Jerzy Granowski

Akwedukty Puszczy Rominckiej

     Zawsze intrygowały mnie mosty i wiadukty kolejowe. Z opowiadań wiedziałem, że istnieją wspaniałe mosty na dawnej linii kolejowej Gołdap - Żytkiejmy, które pragnąłem zobaczyć, dotknąć, wejść na nie i pospacerować. Udało mi się to zrobić, gdy z małżonką udaliśmy się na Suwalszczyznę w sierpniu 2007r. i w Stańczykach zobaczyliśmy mosty, których wysokość robi piorunujące wrażenie. Myślę, że historia spisana z tablicy informacyjnej i innych źródeł oraz moje fotografie powiedzą same za siebie.

     W Puszczy Rominckiej, leżącej w północnym krańcu Suwalszczyzny, wzdłuż granicy z Rosją, na nieistniejącej linii kolejowej Gołdap-Żytkiejmy znajduje się wiele interesujących konstrukcji mostowych. Do najciekawszych i jednocześnie mało znanych należą: trudno dostępne i dobrze ukryte między drzewami trójprzęsłowe mosty w Botkunach, łączące brzegi rzeki Jarki, dwa bliźniacze pięcioprzęsłowe mosty kolejowe nad rzeką Bludzią z odległym o kilkaset metrów na wschód trójprzęsłowym pojedynczym wiaduktem nad polną drogą w Kiepojciach oraz imponujące dwa pięcioprzęsłowe mosty w Stańczykach.

      W Kiepojciach wiadukt i most z czerwonymi łukami ceglanymi ukończono do wybuchu I wojny światowej natomiast bliźniaczy most betonowy powstał w 1918 r. i z powodu zbliżającego się końca I wojny światowej nie zdążono dokończyć budowy nasypów prowadzących do niego.

     Mosty kolejowe w Stańczykach wybudowano w latach 1912-1926.(Prawdopodobne uroczyste otwarcie mostu w 1927r.?) Konstrukcja północna powstała w latach 1912-1914, natomiast południowa w latach 1923-1926. Doświadczenia I wojny światowej sprawiły, że pojawił się pomysł budowy mostów podwójnych jako trudniejszych do zniszczenia przez saperów, artylerię dalekosiężną i coraz groźniejsze lotnictwo. Konstrukcje podwójne budowane były również we Francji, Belgii i we Włoszech. Stylistyka zdobień nawiązuje do historycznych form akweduktów południowych, stąd rozpowszechniona nazwa Akweduktów Puszczy Rominckiej.

     Wykonane zostały z żelbetonu. Obie konstrukcje są pięcioprzęsłowe o równym promieniu łuków - 15 metrów. Długość prawie 200 metrów, wysokość około 40 metrów. Są to najwyższe mosty w Polsce. Identyczna przeprawa mostowa rozpięta jest nad rzeką Bludzią w miejscowości Kiepojcie. Uruchomienie linii kolejowej Gołdap-Żytkiejmy-Gąbin odbyło się jesienią 1927 roku i nadano mu charakter propagandowy m. in. w celu ograniczenia emigracji zarobkowej ludności Prus Wschodnich w głąb Niemiec, a także chodziło o to, by pokazać sztukę budowniczych i zamożność państwa pruskiego.

     Wg rozkładu jazdy z 1938 roku na linii Gołdap - Żytkiejmy - Gąbin kursowały 3 pary pociągów na dobę, w sobotę i niedzielę uruchamiano dodatkowo 1 parę. Historia mostów kolejowych linii Gołdap-Żytkiejmy dowodzi ciągłości koncepcji powstania linii kolejowej o nadrzędnym znaczeniu militarnym, przeznaczonej do zgromadzenia i wyekspediowania znacznej ilości wojsk, wychodzących z rejonu Puszczy Rominckiej. W 1915 roku sukces militarny armii niemieckiej oparty był na szybkich manewrach oddziałów przewożonych koleją na tych właśnie terenach. Konstruktorzy wykonali realizacje nowatorskie wykorzystując potrzeby lobby wojskowego. Związek Radziecki postąpił z tymi liniami tak samo jak Rosja podczas I wojny światowej - rozebrali je saperzy, a materiał wywieźli jako zdobycz wojenną.


Stańczyki, 05.08.2007 / Kiepojcie, 13.08.2008


Więcej informacji historycznych: www.wm.olecko.pl